Okiem uczestnika (znalezione w sieci)

Posted: Listopad 16, 2012 in Uncategorized

Jako uczestnik tegorocznego Marszu Niepodległości chcę odkłamać te wydarzenie. Chcę powiedzieć Tobie, drogi przechodniu, że w narodowe święto – w Dzień Niepodległości 11 listopada potraktowano mnie jak śmiecia za to, że chciałem uczcić ten szczególny dzień, ale nie podporządkowałem się nagonce medialnej i nie dałem się wciągnąć w polityczne rozgrywki ludzi chcących ugrać dla siebie poparcie kosztem tego święta. Marsz Niepodległości był wcześniej i jest apolityczny, podkreśla postawę patriotyczną i nawołuje do służby Ojczyźnie w charakterze poświęcenia, a nie robienia własnej kariery. Zapowiada diametralną zmianę podejścia do życia publicznego w Polsce, zmienia przedmioty dyskusji z tematów zastępczych na tematy podstawowe dla dobra narodu: na zainteresowanie się gospodarką, na trzeźwe śledzenie rozwoju wydarzeń, na przywiązanie wagi do historii i umiejętność czerpania z jej doświadczeń i przede wszystkim na wartości, które czynią nasz naród wielkim.

I właśnie dlatego Marsz Niepodległości jest tak mocno atakowany. Obecnie wszystkie środowiska parlamentarne się od niego dystansują, na czele z PO, które zrobiło oddzielny marsz i chciało przejąć te masy ludzkie do własnych celów, oraz SLD, które zaproponowało delegalizację stowarzyszeń organizujących Marsz Niepodległości. Tymczasem na portalu Facebook powstała odpowiedź – strona „Zdelegalizować SLD”, która jest ewenementem socjologicznym zyskującym fanów w rekordowym tempie – w chwili pisania tego tekstu ich liczba zbliża się do 20.000. Oprócz oczywistych przeciwników niepodległości takich jak Ruch Palikota pragnący zamienić nacjonalizm polski na euro-nacjonalizm, atak na Marsz Niepodległości nastąpił również z kierunku partii Prawo i Sprawiedliwość – koncesjonowanej quasi-prawicowej opozycji, która boi się zmiany mentalności polskiego narodu, dokładnie tak samo jak i reszta obecnej sceny politycznej przyzwyczajonej do systemu okrągłostołowego. Od Marszu dystansują się Solidarna Polska i PSL. Każdy chciał przejąć tę siłę, ale nikt nie może jej ugryźć, bo jesteśmy odporni na te brednie, obietnice i traktowanie Polski jak tort do podziału. Przez wiele tygodni Marsz Niepodległości był opluwany w mediach i bezpodstawnie posądzany o bycie zlotem faszystów, nazistów, zadymiarzy itp. A czy ja wyglądam na faszystę?

Bardzo proszę wejść do Internetu na stronę www.YouTube.com i wpisać tam w szukanie:

– „Prowokacje Policji analiza z internetu”
– „Marsz Niepodległości 2012 prowokacja”
– „Policja pacyfikuje Marsz Niepodległości”
– „Policyjna prowokacja – mamy ich sfilmowanych!”

W ostatnim filmie od miejsca 09:30 widać sytuację krytyczną, gdzie jeden z organizatorów Marszu, pan Marian Kowalski, apeluje do uczestników Marszu o spokój, ucisza ich okrzyki Hymnem Narodowym, przywołuje do stania na baczność i zachowania dyscypliny, informuje, że każdy, kto atakuje Policję zostanie uznany za prowokatora. W miejscu gdzie kordony policji ściskały innych oddzielonych uczestników Marszu, organizatorzy kazali ludziom usiąść na ziemi i zaprzestać wszelkich możliwych zachowań agresywnych. Nie łudziliśmy się nawet, że pokażą to w telewizji. Służba Marszu chwyta agresywnych uczestników, ale okazuje się, że jeden z nich po doprowadzeniu do kordonu Policji pokazuje odznakę i zostaje bez problemu wpuszczony za kordon.

Później, Służba Marszu używa liny do odgrodzenia ludzi od policjantów znajdujących się 3-4 metry od nich i stawia się w sytuacji między młotem a kowadłem gdy policjanci zachowują się prowokująco względem kibiców. Na szczęście większość kibiców słuchała poleceń organizatorów i pomogła utrzymać linę ratując tym samym marsz przed delegalizacją. Zdelegalizowanie marszu oznaczałoby prawne przyzwolenie dla Policji do brutalnego rozpędzenia nielegalnego zgromadzenia złożonego nie tylko z mężczyzn, ale i kobiet, dzieci, osób starszych, inwalidów… przy użyciu pałek, środków środków chemicznych, gumowych pocisków z broni gładkolufowej i psów policyjnych. To by się odbyło w świetle prawa, ale władza zadowoliła się nagraniami „zadym”, którymi można było ogłupiać ludzi zgromadzonych w święto przed telewizorami. Gazowanie, pałowanie i strzelanie na oślep do ludzi i tak się odbyło, dlatego ten system już długo nie potrwa.

Podczas Marszu Niepodległości 2010r. nie było prowokacji, ale siła i niezależność tej inicjatywy spowodowała prowokacje w 2011r. Warto wpisać w szukanie na portalu internetowym www.YouTube.com następujące frazy:

– „Brutalna policja – Marsz Niepodległości 2011”
– „Widziałem naziola”

Tam są prawdziwe, niemontowane pod tezę relacje ludzi, którzy nagrywali te wydarzenie komórkami i kamerami. Im nikt za to nie płaci, więc udostępniają do wglądu wszystko, co nagrali.

A teraz najważniejsze pytania:
– Dlaczego ABW przeszukiwało mieszkania organizatorów Marszu Niepodległości i konfiskowało sprzęt: komputery i telefony, uniemożliwiając sprawne przygotowanie marszu aby przebiegł bezpiecznie i aby można było zawczasu uwrażliwić ludzi na możliwość wystąpienia prowokacji?

– Dlaczego uniewinniono bandytę-tajniaka, który podczas Marszu Niepodległości w roku 2011 skopał i potraktował gazem pieprzowym przechodnia, który nawet nie uczestniczył w Marszu? I to kilka dni przed Marszem w 2012r. Wyraźna prowokacja w stronę kibiców, a w stronę policjantów jasny sygnał: „Można bić, kary nie będzie!”

– Dlaczego we wszystkich mediach głównego nurtu podnoszono kwestię rzekomego zagrożenia faszyzmem połączoną z nagonką na Marsz Niepodległości i promocją „oficjalnego” i „wesołego” marszu prezydenckiego, który nota bene nie prezentuje patriotyzmu tylko STATOLATRIĘ, która jest cechą typową dla FASZYZMU (Mussolinizmu)! Patriotyzm to umiłowanie narodu, a statolatria to umiłowanie oficjalnych władz i aparatu państwowego. A my jesteśmy patriotami bo politycy się zmieniają, a my musimy żyć razem w jednym państwie, jakoś współdziałać i nie dać się dzielić drażliwymi, emocjonalnymi tematami odciągającymi naszą uwagę od realnych problemów!

I przede wszystkim:
– Dlaczego rok temu musiałem przekonywać i udowadniać sąsiadom i znajomym, jak naprawdę wyglądał Marsz Niepodległości, oni przyznali mi rację, że media kłamały… a teraz, zaledwie po roku, muszę ich przekonywać od nowa? Ludzie, przestańcie bezkrytycznie myśleć w przekaz medialny stacji, które tak samo jak partie polityczne niby się różnią, ale dzień w dzień prowadzą podobne działania działając na szkodę naszego narodu! Mamy świetne narzędzie, jakim jest Internet – skorzystajmy z niego, zobaczmy nagrania zwykłych obywateli póki jeszcze nam nie ocenzurowali Internetu!

Marsz Niepodległości 2012 w pięciu zdaniach:
– 100 tysięcy ludzi w centrum Warszawy.
– Prowokacyjny atak zamaskowanej policji.
– Pacyfikacja zamieszek przez Straż Marszu Niepodległości.
– Gigantyczny pochód ulicami miasta – „nie .czerwona, nie tęczowa, Polska zawsze narodowa!”.
– Na scenie pod Zamkiem Ujazdowskim ogłoszenie powstania Ruchu Narodowego – ruchu społecznego, który naród zmobilizuje, zorganizuje i obali Republikę Okrągłego Stołu

Miałem zaszczyt w najważniejszym momencie być w odpowiednim miejscu. Na naszych oczach zmienia się historia naszego narodu. Nie po to poświęcili się nasi Przodkowie, żebyśmy dziś zaspali i dali się obrabować w białych rękawiczkach. Nie po to po 1944r. walczyli i ginęli Żołnierze Wyklęci, Inka czy rotmistrz Pilecki. Największą przyczyną zła jest bezczynność ludzi dobrych, dlatego wzywam Cię do działania na rzecz naprawy narodu i życia publicznego, oraz edukacji i uwrażliwiania społeczeństwa. Możesz to zrobić sam, możesz także współdziałać z nami. Jednak jedno jest pewne – każdy z nas, w swojej miejscowości, w każdej klatce schodowej, na każdej ławce przed blokiem, ma być dziś rotmistrzem Pileckim!

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s